Przejdź do treści

← Blog

NFC, QR czy czytniki RFID — porównanie technologii patrolowych

Czym różnią się tagi NFC, kody QR i klasyczne czytniki RFID w kontroli obchodów? Koszty, wygoda, odporność na oszustwa i to, co wybrać na start.

System odbijania punktów kontrolnych zawsze składa się z dwóch części: znacznika na obiekcie i urządzenia, którym pracownik go odbija. Od wyboru technologii zależy koszt startu, wygoda pracowników i to, jak trudno oszukać system.

Klasyczne czytniki RFID (pałki patrolowe)

Najstarsze rozwiązanie: wytrzymały czytnik w kształcie pałki i pastylki RFID na ścianach. Dane zgrywa się do komputera po zakończeniu zmiany, kablem albo przez stację dokującą.

  • Plusy: bardzo wytrzymały sprzęt, działa bez zasięgu, znany w branży.
  • Minusy: zakup sprzętu (zwykle kilka tysięcy złotych na obiekt), dane widoczne dopiero po zgraniu, brak raportów online, kłopot przy zgubieniu lub awarii czytnika.

Tagi NFC i telefon

Tag NFC to mała naklejka lub plakietka z chipem, którą odczytuje zwykły smartfon. Pracownik przykłada telefon, a skan od razu trafia do systemu. Tagi kosztują kilka złotych za sztukę.

  • Plusy: brak dodatkowego sprzętu, dane w czasie rzeczywistym, skan trwa sekundę, trudno go podrobić zdjęciem.
  • Minusy: wymaga telefonu z NFC (większość telefonów z Androidem ma je w standardzie) i naładowanej baterii.

Kody QR

Kod QR wydrukowany na plakietce odczyta każdy telefon z aparatem. To najtańsza opcja — wystarczy drukarka.

  • Plusy: zero kosztów znaczników, działa na każdym telefonie, także bez NFC.
  • Minusy: kod można sfotografować i „odbijać” zdjęciem z dyżurki, skan trwa dłużej niż przyłożenie telefonu, kod gorzej znosi brud i słońce.

Porównanie w skrócie

RFIDNFCQR
Koszt startuwysoki (sprzęt)niski (tagi)najniższy (wydruk)
Dane na żywonietaktak
Szybkość skanuszybkinajszybszywolniejszy
Odporność na oszustwawysokawysokaśrednia
Telefon pracownikaniepotrzebnyz NFCdowolny z aparatem

Co wybrać

Dla większości firm ochroniarskich najrozsądniejsze jest połączenie: NFC jako podstawa, a QR tam, gdzie pracownik ma telefon bez NFC albo trzeba szybko dodać punkt. Tak działa DOZORio: każda plakietka może mieć jednocześnie tag NFC i kod QR, a skan z obu trafia w to samo miejsce w panelu. Klasyczne czytniki RFID mają dziś sens głównie tam, gdzie telefonów na obiekcie używać nie wolno.

Czytaj też